Mar 12, 2013 - Julka Kulka, Natalka    Brak komentarzy

Nauka owoców, warzyw i …frytek

W zeszły weekend odwiedziłam swoją siostrę Julkę Kulkę. Moja starsza i strasznie dużo już wiedząca siostra, podczas jednej z zabaw, podzieliła się ze mną swoją wiedzą i wprowadziła mnie w arkana nazewnictwa wszystkich warzyw, jarzyn i nie tylko. Gra była bardzo prosta, ja pokazywałam plastikowe imitacje różnych roślin, a Julka w mgnieniu oka wszystko nazywała. Dużą część warzyw i owoców już znałam z widzenia i z jedzenia, ale wśród pokazywanych przedmiotów było kilka takich o których istnieniu dowiedziałam się po raz pierwszy. Jedną z nowości były frytki. Od razu zdobyły moją ciekawość. Frytki, frytki, pierwsze słyszę. Nie wiedziałam czy to owoc czy warzywo. Koniecznie musiałam to zbadać. Na szczęście na rozwiązanie zagadki nie musiałam długo czekać. Następnego dnia rodzice postanowili zjeść obiadokolację w KFC, gdzie w wielkim kubełku pełnym różności, ku mojej uciesze, znalazły się tajemnicze frytki. Oczywiście nie muszę dodawać, że musiałam je szybko spróbować. Frytki od razu przypadły mi do smaku i chętnie włączę je jako stałą pozycję w moim kalendarzu żywieniowym. Ciekawe co na to rodzice?

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)