Maj 18, 2013 - Natalka, Rodzinka    Brak komentarzy

Wizyta w Zoo

Bez owijania w bawełnę, długich wstępów i pokrętnych zapowiedzi, prosto z mostu, mówię wprost. Byłam z rodzicami w Zoo i to był super strzał w dziesiątkę. Po prostu brak słów by opisać jakie wrażenia zrobiły na mnie zwierzątka, które poznałam podczas zwiedzania kolejnych alejek. Za każdym razem gdy rodzice pokazywali nowe stworzonko, buzia szeroko otwierała mi się z wrażenia i chcąc nie chcąc robiłam gardłowe „OOOOOOOOOOooo”. Największe wrażenie zrobiły na mnie ryby i ich kolorowy podwodny świat, sympatyczny osiołek, który dał się pogłaskać oraz wesoła kózka z rogami, która zjadła ze smakiem trawkę ode mnie. Poznałam jeszcze: słonia, hipopotama, goryla, rekina, wielkiego żółwia, żyrafę, lwa, wielbłąda, flamingi, krokodyla, nosorożca …..brak mi już tchu by wymieniać dalej. Normalnie szok, że aż tyle miłych zwierząt mieszka na świecie. Koniecznie muszę za jakiś czas ponownie odwiedzić swoich nowych znajomych by zobaczyć co u nich nowego.

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)