Cze 26, 2013 - Natalka, Rodzinka    1 Komentarz

Śpiewam, liczę i nazywam

fot: NUMBERS by OrMuNzEvsArImAn

fot: NUMBERS by OrMuNzEvsArImAn

Uwaga, uwaga, uwaga. Będę się teraz chwalić. Odkładam skromność na bok i prosto z mostu oznajmiam, że potrafię już sama zaśpiewać cały refren skocznej, wesołej piosenki o pieskach małych dwóch. Si bon si bon siala lala la si bon si bon. Teraz podczas zabawy dla  podtrzymania dobrego humoru nucę pod nosem słowa refrenu i wszystko jest git. Ale to nie wszystko. W ostatnim czasie nauczyłam się także liczyć na palcach do pięciu. Raz, dwa, trzy, cztery, pięć. I mogę już targować się z rodzicami o ilość ciuciu jakie dostanę za przykładne zjedzenie obiadu. Moja ulubiona cyfra w targowaniu o słodycze to oczywiście pięć, a ilość łyżek do końca posiłku to oczywiście cyferka jeden. Ale to także nie wszystko. Wiem już jak cała nasza rodzinka ma na imię. Ja jestem Natala, moja mama to Monia, a tatko to Grześ. Ha ha ha. Natala, Monia, Grześ – wesoła rodzinka. Tyle już umiem, nieźle co!!!

1 Komentarz

  • Brawo Natalko!!! Jesteś bardzo mądrą i fajną dziewczynką :). Jesteśmy wszyscy z Ciebie baaardzo dumni :)))

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)