Lip 29, 2013 - Ciocia Ania, Maja, Mati, Natalka    Brak komentarzy

Wesoła zabawa

Maja zarówno w przenośni jak i na serio jest moją najbliższą psiapsiółą. W przenośni bo najczęściej się z Mają bawię, a na serio bo mieszkamy od siebie zaledwie minutkę drogi. Jako, że obydwie jesteśmy bardzo charakterne często dochodzi pomiędzy nami do małych kłótni, których przyczyną zwykle są drobnostki by nie powiedzieć wprost – głupstwa. Na szczęście nasze mamy zawsze w odpowiednim momencie, błyskawicznie wkraczają do akcji i bez ceregieli rozdzielają nas po kątach byśmy mogły spokojnie ochłonąć, po czym jak gdyby nigdy nic wracamy do punktu wyjścia i kontynuujemy przerwaną zabawę. A jak już się bawimy to robimy to na 100%, bez żadnej taryfy ulgowej, prawdziwa jazda bez trzymanki. Ubaw po pachy. Zresztą sami zobaczcie.

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)