Spacer

Elo!

Wstałam dzisiaj rano, gdzieś tak przed 8, patrzę w okno i widzę, że szykuje się ładna pogoda. A co tam, zabiorę rodziców na spacer, niech mają trochę relaksu.

Siedzą tylko w domu i podglądają czy prosto siedzę. Czy nie wiecie, że jak mi będzie źle to się wydrę, na pewno usłyszycie. Co do tego jestem pewna. Struny głosowe mam dobrze nastrojone.

Na spacer zaprosiłam także babcie Mariolę i dziadka Jacka, co by nie siedzieli znowu przed telewizorem i oglądali telenowele „M jak na wspólnej”.

Było miło, słonko świeciło, wiaterek wiał, drzewka szumiały, pieski biegały – słowem miodzio wycieczka.

A teraz czas do łóżeczka. Papa.

 

1 Komentarz

  • Miło, że o nas pomyślałaś i wyciągnęłaś na zieloną trawkę do parku.
    Polecamy sie na przyszłość !!!!!!!

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)