Sie 18, 2013 - Natalka    Brak komentarzy

W oczekiwaniu na przedszkole

Właściwie temat mówi sam za siebie. To już ostatnie chwile przed startem mojej nowej wielkiej przygody – przedszkola. Jestem całkowicie spokojna, maksymalnie wyluzowana, pozytywnie nastawiona i troszeczkę zakręcona. Zresztą na zdjęciach widać to jak na dłoni, że się w ogóle nie stresuje. Luzik i bułka z masłem. Będzie spoko, git i w dechę. Pomarańczowa ciuchcio otwieraj szeroko drzwi, Natala nadchodzi.

 

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)