Wyprawa za miasto

 

Byłam dzisiaj na pikniku w Somiance nad wielką wodą. Do tej pory myślałam, że wanna to jest duży zbiornik. Ale byłam w strasznym błędzie. To co mi rodzice pokazali to było coś. BUG – to jest woda. Zaczyna się gdzieś z lewej, kończy się gdzieś z prawej. Końca nie widać. A szeroki, aż dech zapiera.

A do tego błoga cisza, wszędzie spokój, odgłosy przyrody, zapach lasu…. po prostu sielanka.

1 Komentarz

  • Szkoda że nie daliście znać 🙁 też bym dużą wodę zobaczyła 🙁

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)