Gru 28, 2013 - Ignaś, Julka Kulka, Natalka    Brak komentarzy

Nocowanie u Julki

Święta, święta i po świętach. Zapowiadał się zwykły dzień odpoczynku i zabawy nowymi prezentami (za które wszystkim Świętym Mikołajom serdecznie dziękuję). Właśnie siedziałam przy domku dla lalek kiedy nagle odezwał się telefon taty z tajemniczym sms-em – „Natalka tu Julka wpadnij do mnie w odwiedziny, weź ze sobą coś do picia i piżamkę bo będziemy razem nocować”. Na takie zaproszenia się nie odmawia. Szybko spakowałam ciuchy i zamówiłam u taty taksówkę na Skarbka z Gór. A tam aż do wieczora trwała przemiła imprezka. Śmichy, chichy, bajeczki, słodycze, ganianie, bałagan i ostatecznie przymusowe sprzątanie zabawek. Na koniec wspólna kąpiel i usypianie. Przez cały czas, łącznie z kąpielą, dzielnie towarzyszył nam Ingaś, prawdziwie przyjacielski dżentelmen. I tak oto całkiem niespodziewanie święta w tym roku trwały o jeden dzień dłużej.

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)