Lut 8, 2014 - Natalka    3 komentarze

Ferie zimowe

Haha ale śmiesznie wyszło. Temperatura poszła o ładnych kilka stopni w górę, zrobiło się cieplutko i  wiosennie a ja właśnie jadę z rodzicami na ferie zimowe. I co tu zabrać do walizki? Krótkie czy długie spodnie. Czapkę z pomponem czy czapkę z daszkiem. Rękawiczki czy trzewiczki. Dobra nieważne, zapakuje wszystko. A co mi tam. Tatko pomoże taszczyć tobołki. O kurczaki rozgadałam się o ciuchach a zapomniałam powiedzieć o najważniejszym, jedziemy oczywiście w góry do Szczawnicy. Mama będzie jeździć na nartach, tato będzie oglądać Olimpiadę i chodzić po górach, a ja będę imprezować z paczką szalonych urwisów, która do nas dołączy. Plan jest znakomity, humory dopisują, pogoda wiadomo, także ogłaszam oficjalne otwarcie ferii zimowych. Kwaterę także mamy niczego sobie, może troszkę nadgryziona zębem czasu, ale za to stylowa. Nazywa się również stylowo – Willa Rudera – wiecie może kto to był ten Ruder.

3 komentarze

  • Chyba to nie ta co na zdjęciu. Za bardzo stylowa. Udanych ferii dla Ciebie i rodziców mały urwisie.

  • Willa Rudera bardzo mi się podoba i babci Jasi też, chętnie byśmy do Was dołączyli. Dobrego wypoczynku 🙂

  • na tym zdjęciu to na pewno nie jest willa……..

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)