Dziękuje za opiekę

kwiatekW ostatnich dniach lekko niedomagałam. Katarek, kaszelek, temteraturka – wiecie te sprawy. A że rodzicom skończył się czas wolny, czytajcie urlop, zwrócili się o pomoc o opiekę do babci Marioli. Babci wcale to a wcale nie trzeba było namawiać na wspólne zdrowienie z wnuczką. Wystarczył jeden telefon,. 10 minut później babcia miała już spakowany plecak i buty na nogach. Nie zdążyłam dobrze wysmarkać nosa w chusteczkę a już słychać było dzwonek domofonu. Halo już jestem, witaj Natalko, co wnuczce dolega – od tych słów babci na powitanie zaczęła się moja trzydniowa kuracja przeziębieniowa. A co my razem z babcią wyprawialiśmy i jakie babcia na pyszne sposoby na kaszel to już nasza słodka tajemnica. Prawda babciu. Bardzo dziękuję za cudowne sanatorium na Targówku. Nie wierzę że to piszę ale aż żal było zdrowieć. Hihi. Z babcią nawet chorowanie jest przyjemne. A w ogóle Wszystkie Babcie to wspaniałe osoby. Moje szczęście jest tym większe, że za tydzień jadę do drugiej babci – babci Janiny – na kuracji poprawiny. Muszę tylko złapać mały kaszelek żeby wyglądało realistycznie. Spokojna głowa już coś wymyślę.

2 komentarze

  • Już Ty nic nie wymyślaj. Babcie lubią gościc u siebie też zdrowe wnusie. A na Targówku zawsze znajdzie się miejsce dla Ciebie samej i z rodzicami…ale już teraz bez kaszelku i katarku!!!!!!!

  • brawo Babcia- działa jak antybiotyk

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)