Mar 7, 2014 - Natalka    Brak komentarzy

Nie dzieje się nic

RutynaCzas płynie, dzień się zmienia w noc, noc się zmienia w dzień. Śniadanko, podwieczorek, obiad, kolacja, śniadanko…. Pobudka, przedszkole, powrót do domu, wieczorne mycie, sen, pobudka…. Rutyna, rutyna, rutyna. Nie dzieje się nic, pomimo tego że wszystko się dzieje. Uciekają kartki z kalendarza. To się zdarza. Ciekawe czy ten okres to cisza przed burzą, czy cisza po burzy. Jeśli przed to co przyniesie jutro, a jeśli po to chyba tą burzę przespałam. Tak sobie filozofuje na gorąco. Dobra przed nami weekend może przyniesie coś ożywczego.

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)