Mar 16, 2014 - Natalka    1 Komentarz

Zamęczona zabawą

Rodzice zamierzali wieczorem iść na imprezę do knajpy. W związku z powyższym mieli tajny plan. Zamęczyć mnie całodzienną zabawą bez możliwości spania by pod wieczór zawieść do dziadka Mariana, gdzie miałam paść jak długa na łóżko i chrapać spokojnie do rana. Od razu zaznaczę, że plan się powiódł całkowicie. Rodzice spędzili miły czas ze znajomymi, a dziadek nie musiał podejmować trudów usypiania bo chrapałam smacznie przeżywając w zwolnionym tempie atrakcje minionego dnia. Misja zakończona, można wręczać medale. A teraz kilka pikantnych szczegółów wczorajszego dnia:

  • sama zrobiłam zakupy w Biedronce (przez całe zakupy ciągnęłam koszyk i włożyłam wszystkie produkty)
  • podczas zakupów odbyła się szybka akcja – po raz pierwszy zrobiłam siusiu na trawkę – zostawiliśmy koszyk z zakupami na środku alejki po czym szybko pobiegliśmy na trawkę bym mogła sobie ulżyć nie mocząc majteczek – jak wróciliśmy koszyk nadal stał na środku alejki
  • malowałam zamaszyste krajobrazy farbkami plakatowymi z mamą
  • odkurzałam mieszkanie z tatą
  • a na sam koniec bawiłam się w małpim gaju w basenie kolorowych kulek, zjeżdżając z szybkich zjeżdżalni, biegając po torze przeszkód niby Tarzan, jeżdżąc samochodzikiem i wiele wiele innych.

 

 

1 Komentarz

  • wszystko to prawda

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)