Mar 30, 2014 - Jaś, Natalka    Brak komentarzy

Sie masz młody

Przyjechałam do Kak w odwiedziny do Jasia żeby zobaczyć jak sobie radzi mój najmłodszy braciszek. I trzeba przyznać, że młody trzyma się całkiem nieźle. Potrafi już stać na dwóch nogach w pozycji sztangisty, apetyt ma za trzech i cechuje go anielska cierpliwość. Tak, tak anielska. Zabierałam Jasiowi zabawki a Jaś nic, targałam Jasiowi czuprynę a Jaś spokój, tuliłam Jasia na uduś a Jaś tylko się uśmiechał. Chyba braciszek musi mnie trochę lubić, że pozwalał mi na takie traktowanie. Ja to bym się normalnie wkurzyła. Ale proszę mi wierzyć, ja to wszystko z czystej sympatii. Bo ja Jasia po prostu bardzo lubię.

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)