Kwi 16, 2014 - Natalka    1 Komentarz

Oda do skrzynki

– Wrzuciłeś Natalko list do skrzynki, jak prosiłam?
– List, droga mamo? List? Wrzuciłem, tak wrzuciłam!
– Nie kręcisz, Natalko? Lepiej powiedz po dobroci!
– Wrzuciłam, mamo, wrzuciłam Natalka nie psoci !
– Oj, coś chyba kręci moja córeczka mała!
– Ja miałbym kręcić? Natalka by nie śmiała!
– Ciocia Genia czeka na ten list, więc daj mi słowo.
– No, słowo daję! I pamiętam szczegółowo:
List był do cioci Geni,
A skrzynka była w czerwieni,
A pocztówka…no, taka… tego…
była kształtu kwadratowego,
z boku był znaczek
a na nim jakiś szlaczek,
A jak wrzucałam list do skrzynki,
To przechodził tatuś dziewczynki,
Iz piekarni wyszedł pan co zdychał,
bo co krok to kaszlał i kichał,
I przejechał samochód zielony,
który z tyłu miał żółte balony,
I na hulajnogach jechały dziewczynki,
Jak wrzucałem ten list do skrzynki…
I mogę jeszcze długą ciągnąć tak odę,
chyba, że szybko dostanę nagrodę.

List do skrzynki

1 Komentarz

  • A nagroda powinna być wielka,
    bo choć kartka była niewielka,
    to dużo trudu kosztowała
    A Natalka przecież taka mała!!!!!!!!

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)