Lip 7, 2014 - Natalka    Brak komentarzy

Wakacje u babci Jasi

wakacjeStało się. Jestem na wakacjach w Kakach w babci Jasi. Sama. Samiutka. Samiuteńka. Bez rodziców. Bez nadzoru i troski mamy. Bez czujnego oka i łaskotek taty. Klamka zapadła wczoraj. Rodzice utulili mnie do snu, po czym wsiedli w samochód i wrócili do Warszawy. Od dziś muszę radzić sobie sama. Oczywiście mam do pomocy babcię i ciocie, a towarzystwa będą dotrzymywać mi Jaś, Maja i Mateusz. Nie mniej jednak to nie to samo co pewność że rodzice są gdzieś obok. Jestem bardzo ciekawa jak mi to samotne obcowanie wyjdzie w praktyce. Czy będę grzeczna, dzielna i zaradna, czy może markotna, płaczliwa i niedobra. Czy rodzice będą ze mnie dumni, czy będą musieli szybko wsiadać w samochód i mnie odbierać. Czy będę ładnie jeść, czy będę wybrzydzać. Czy będę, czy będę. Dobra koniec tego gdybania. Będzie jak będzie. Myślała Natalka o niedzieli a w sobotę ……. Niech się martwią rodzice, ja jestem na wakacjach.

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)