Lip 10, 2014 - Natalka    Brak komentarzy

99 i 16

Oto moje nowe parametry. 99 cm wzrostu i 16 kg wagi. Nie są to jakieś kosmiczne wartości jak dla dziewczyny, która za 3 miesiące skończy 3 latka. Z drugiej strony patrząc nie mam również czego się wstydzić. Takie sobie średnie wyniki. Najważniejsze, że jestem zdrowa, uśmiechnięta i mam ochotę za zabawę, naukę i wygłupy. Jeśli chodzi o wygłupy to ostatnimi czasy nauczyłam się pokazywać język i pluć. Zabawa jest przednia tylko rodzicom średnio odpowiada. Jak pokaże język tacie to od razu mnie goni i krzyczy, że złapie mój język i urwie. A z mamą jest jeszcze gorzej, bo straszy, że jak nie przestanę pluć to pójdę do kąta. Nie znają się na rzeczy i kropka. Eeeeee.

Bezstronne źródła donoszą, że na wakacjach u babci Jasi byłam grzeczna i zaradna. Nie obyło się co prawda bez małych kłótni z Mają o zabawki ale te kłótnie są tak jakby wpisane w nasze kontakty na stałe. Czytaj normalka. 100 różnych zabawek i możliwości, ale przeważnie obydwie chcemy bawić się tą samą, jedną, konkretną rzeczą w tym samym czasie. Przebieg zdarzeń jest łatwy do przewidzenia. Wyrywanie (przeważnie biednej lali), płacz (przeważnie równoczesny) i bicie po twarzy (przeważnie obustronne). Następnie następuje rozejm (mamy wkraczają do akcji), odprowadzenie na narożnika (mamy biorą na kolanka i tulą), lizanie ran (ocieranie łez chusteczką), taktyka na kolejną rundę (dziewczyny Wy macie się kochać a nie bić) i kończący waśń siostrzany buziak i przytulenie (czasami szczere, czasami wymuszone ponaglającymi rękami mam). Powraca spokój, ład i porządek ….do czasu kolejnego sporu.

Pirat

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)