Lip 26, 2014 - Natalka    Brak komentarzy

Nowa hulajnoga

Mam nową hulajnogę i nie zawaham się jej użyć. Co prawda na razie występują problemy ze skręcaniem i hamowaniem ale za to na prostej pruje jak stara sukienka po praniu. Rodzice by mnie dogonić muszą przejść ze stępa w lekki cwał inaczej zobaczą jedynie podeszwę buta i kurz spod kół. Od teraz spacerek z córeczką przybiera zupełnie nowy obraz. A może powinno się mówić jogging z córeczką. Jedno jest pewne nie mogę przesadzać z tą prędkością bo mi rodzice w obawie o moje i swoje zdrowie zabiorą hulajnogę. Muszę opracować jakiś patent. Może co jakiś czas będę się zatrzymywać i czekać albo będę kręcić kółka dookoła rodziców jak planeta wokół słońca. Się pomyśli, się zobaczy.

image

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)