Mar 30, 2015 - Natalka    Brak komentarzy

prof dr hab Natalia

Zostałam najmłodszym naukowcem w rodzinie. Taka prawda. Rodzice woleli chodzić po sklepach w galerii handlowej, a mnie wysłali na godzinę do laboratorium bym odkryła pod mikroskopem tajemne życie owadów. Jak każdy naukowiec musiałam założyć biały kitel, który od razu dodał mi godności i naukowego sznytu. Zaraz potem zaczął się wykład o owadach połączony z zajęciami praktycznymi. Odkryłam, że mrówka tak jak i każdy inny owad ma głowę, tułów i odwłok. Na głowie są czułki, z tułowia wystają trzy pary odnóży, a w odwłoku może znajdować się żądło. Niezłą ciekawostką jest również fakt, iż owady oddychają pupą to znaczy odwłokiem. Trochę to śmiesznie co nie. Owady są bardzo pożyteczne bo zapylają rośliny. Naukowcy wyliczyli, że co trzeci owoc który jemy urósł właśnie dzięki pomocy owadów. Na koniec był ogólny test zdobytej wiedzy, zdjęcie z dużą mrówką i pamiątkowy dyplom odkrywcy. W czasie kiedy ja zdobywałam tajemną wiedzą, rodzice zmarnowali wolne chwile bo wszystko było albo drogie albo niemodne i wracali do domu z pustymi torbami. Ja natomiast wracałam z pełnym bagażem wrażeń.

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)