Kwi 6, 2015 - Natalka    Brak komentarzy

Wielkanoc 2015 – przemyślenia na gorąco

Wszystko przemija nawet najdłuższa żmija. Także najedli się, napili, nagadali, spędzili czas z rodziną to teraz wracamy na ziemię, pijemy ziółka na szybsze trawienie i kierujemy myśli w stronę zwykłego jutra. Na mnie czeka budzik nastawiony na siódmą rano i standardowa wędrówka z tatą do przedszkola. Dziękuję wszystkim Zajączkom za drobne upominki, rodzicom za zniesienie embarga na czekoladę, babciom i ciociom za konspiracyjne cukierki i żelki, rodzeństwu za tonę szaleństwa i wygłupów oraz Jezuskowi za to że jestem tym kim jestem i żyję tam gdzie żyję. Niech żyje Wielkanoc. Alleluja.

Wielkanoc 2015

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)