Kwi 9, 2015 - Natalka    Brak komentarzy

Przydałby się jakiś wyjazd

Może wypadDawno, dawno temu. Dni, tygodnie, miesiące wstecz jak przez mgłę pamiętam, że gdzieś, kiedyś razem całą rodzinką pojechaliśmy. Piszę o tym dlatego, że mam wewnętrzne uczucie zaplątania w codzienność. Mam już powoli dosyć tych samych obrazków, które malują się przed moimi oczami. Czuję ogromny głód podróży i wielką chęć poznania nowego miejsca. Robi się cieplej, słonko dłużej grzeje, dzień się wydłuża. To doskonałe argumenty by podnieść pupę z siedzenia i gdzieś się ruszyć, najlepiej w nieznane. Podpytam rodziców co o tym sądzą. Mam nadzieję, że ich także uwiera własne podwórko i chcą zobaczyć co w świecie piszczy. Myślę, że mały wypadzik dobrze zrobi naszej rodzince. Biorę co wlezie – morze, las, góry – wszystko pasuje jak ulał.

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)