Weekend u babci Marioli

Razem z Julką dostałam zaproszenie na weekend do babci Marioli w opcji all inclusive. Zaproszenie obejmowało pełne wyżywienie serwowane w domowej babcinej kuchni (rosołek z makaronem w literki, pierogi z serem, cukrem i śmietaną, kolorowe kanapki, owoce i warzywa, soki z kartoników, te sprawy) oraz degustację potraw kuchni regionalnej w miejscowym KFC (frytki, kanapka z piersią kurczaka i soczek). 20150419_121100Pakiet atrakcji był również bogaty: warsztaty z robienia kolorowych polnych owadów, projektowanie strojów balowych dla lalek w książeczce z naklejkami, wycieczka do teatru na przedstawienie kukiełkowe o makowej królewnie i strachu na wróble połączona z zajęciami z tworzenia własnych strachów, oglądanie bajek, wspólna kąpiel i spanie na kanapie poprzedzone czytaniem do snu. Wszystko zaczęło się w sobotę o 11 rano a zakończyło w niedzielę o 16. Także jak widać grafik atrakcji był bardzo napięty i nie było czasu na nudę. Jeżeli nam wystawić ocenę imprezie to może być tylko jedna.  Szóstka super plus. Julka była super, babcia była super, atrakcje były super. Generalnie same ochy i achy, kupa śmiechu i ubaw po pachy. Dzięki dziewczyny byłyście świetne.

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)