Sie 4, 2015 - Natalka    Brak komentarzy

Już nad morzem

Dąbki - pierwsze spojrzenieKomunikat dla wszystkich zainteresowanych i troszczących się bardzo. Ogłaszam wszem i wobec, że jesteśmy już z mamą nad morzem. Podróż odbyła się bez przygód. Autokar nie był pierwszej młodości, może był nawet pełnoletni, jednakże jechał całkiem żwawo. Ja całą drogę przespałam, mama całą drogę próbowała usnąć. Dąbki przywitały nas piękną, słoneczną pogodą, skrzekiem mew i pustą plażą (o 7 rano najwyraźniej tutaj jeszcze się śpi). Około 12 mamy dostać pokój i wtedy dopiero dowiemy się wszystkiego co i jak. Na razie nie czuję się jeszcze kuracjuszką i nie wiem co mnie czeka ale początek jest w miarę obiecujący. Trzymajcie kciuki za dobrą pogodę, smaczne jedzonko i doborowe towarzystwo dla mnie i mamy. Nie proszę chyba o wiele? Będziemy w kontakcie…

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)