Sie 18, 2015 - Natalka    Brak komentarzy

Dąbki – nowe znajomości

Natala i MateuszSanatorium w Dąbkach to wielki budynek i oczywiście nie jesteśmy w ośrodku z mamą same. Na swoich turnusach są tutaj dzieci z całej Polski, ale co ciekawe i trochę smutne nie ma nikogo z Warszawy. I te ciągłe zmiany. Jedni kuracjusze przyjeżdżają, drudzy się pakują, trzeci wyjeżdżają. Ledwo kogoś poznasz na plaży, a nazajutrz na stołówce okazuje się że już ten ktoś właśnie wraca do domu i właściwie można się już pożegnać. Takie życie, trzeba spieszyć się poznawać ludzi, tak szybko odchodzą. Niemniej jednak udało się pozyskać długoterminową znajomość, rówieśnika z Wieliczki, Mateusza. Świetnie się dogadujemy i kłócimy jednocześnie z moim nowo poznanym towarzyszem zabaw. Jak nie jesteśmy razem to się za sobą oglądamy, jak jesteśmy razem to każda nowa zabawa jest doskonałym pretekstem to małej waśni i energicznej wymiany zdań. Ale nie ma mowy o żadnych rękoczynach. Jesteśmy z Mateuszem kulturalni i dobrze wychowani i wiemy, że mediacje w naszym imieniu prowadzić będą nasi opiekunowie. I tak w kółko, rozstajemy się i spotykamy. Na stołówce, na zabiegach, na plaży i na mieście. Nawet mamy swoją rymowankę – Mateusz i Natala – trala lala lala.

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)