Paź 15, 2015 - Natalka    Brak komentarzy

Urodzinowa stadnina kucyków

Cytując klasyka: „Gdy emocje już opadną jak po wielkiej bitwie kurz” można przejść do krótkiego podsumowania urodzin i podziękowań. Także w ramach przygotowań do imprez urodzinowych rodzice zużyli 3kg mąki pszennej, 6l soku jabłkowego, 24 jajka…. Żartuje, żartuje, żartuje. Nie o tym chciałam napisać.

Przede wszystkim chciałam każdemu z osobna podziękować i pogratulować jednocześnie, że pomimo różnego wieku potrafiliśmy się wspólnie bawić jak dzieci podczas specjalnie przygotowanych na tą okazję gier i zabaw. To było super przeżycie obserwować jak w każdym wujku i każdej cioci budzi się drzemiące od pokoleń dziecko, które z zażartością ale i z uśmiechem na ustach walczy o każdy punkt dla swojej rodzinki. Zamiast jedzenia frykasów przy stole i rozmów o pupie Maryny zwyciężyła chęć zabawy i wspólnych wygłupów. To był istny czad. O takie urodziny właśnie mi chodziło.

Dziękuje również za wszystkie życzenia te z bliska i te z daleka. Jeśli tylko część z nich się spełni to praktycznie nie mam o co się już na przyszłość martwić bo wszystko jest już poukładane i wyłożone na talerzu.

I na koniec wielkie dzięki za koniki i inne upominki. Myślałam o jednym, góra dwóch zwierzątkach a dostałam całą stadninę. Z tymi życzeniami to chyba naprawdę trzeba uważać bo nie dość, że potrafią się spełnić to jeszcze pączkują jak drożdże. Ale z drugiej strony urodziny są tylko raz w roku, więc można w ten specjalny dzień dać się zwariować i przeuszczęśliwić. Każdy z nas przecież zasługuje na chwilę radości od życia.

Stadnina kucyków

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)