Lis 9, 2015 - Natalka    Brak komentarzy

Calineczka

Pałac w Wilanowie jak co roku w okresie jesienno-zimowym zaprasza na pokaz rozświetlonych ogrodów. Zeszłym razem wystawa była inspirowana baśnią o Alicji w Krainie Czarów, w tym roku natomiast iluminacje przenoszą nas w świat Calineczki. Ogród rozświetlony całą paletą barw otoczony jest z każdej strony przez dużych rozmiarów owady i zwierzęta ukryte wśród kolorowych kwiatów. Przechadzając się po alejkach można spotkać biedronkę, pszczołę, ślimaka, motyla, ważkę i pewnie jeszcze jakieś żyjątko tylko pamięć zawodzi. Wszystkie stworzenia były taaaakie duże a ja taaaaka mała. Dobrze, że te stworzonka to tylko kolorowe lampki bo jakbym spotkała takiego dużego ślimaka na trawniku to bym uciekła gdzie pieprz rośnie. Tuż obok ogrodu Calineczki był drugi rozświetlony magiczny ogród, który zmieniał barwy w takt muzyki. Bardzo przyjemne wrażenia estetyczne ale na krótką metę, gdyż od tych zapalających, gasnących i zmieniających rytm kompozycji można było dostać oczopląsów. Wracając samochodem do domu wspólnie ustaliliśmy, że w domu damy odpocząć oczom i będziemy stosunkowo ostrożnie pstrykać światłem w mieszkaniu.

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)