Lis 16, 2015 - Julka Kulka, Natalka    1 Komentarz

Jest babcia jest impreza

To już trzeci raz kiedy babcia Mariola zaprasza mnie z Julką do siebie na szalony weekend. Nie będę już pisała jak było i co było, bo to jasne jak słońce, że było odlotowo. Stałym punktem programu jest oczywiście wypad do teatru, wizyta w restauracji/kawiarni i wspólne kreatywne, plastyczne zabawy dywanowe. Jak wiadomo u babci obowiązuje tylko jedna zasada czyli absolutny brak zasad. Pod warunkiem bycia grzeczną dziewczynką, babcia rozpieści do granic możliwości. Dla przykładu. U rodziców czekoladę widzę głównie na obrazkach, a u babci mówisz i masz i to w takich ilościach, że trzeba upychać po kieszeniach bo na raz tego nie pochłoniesz. Rodzice nie są, ma się rozumieć, do końca zadowoleni z takiego obrotu spraw ale wytłumaczenie babci by nie rozpieszczała wnuków jest równie łatwe jak zawiązanie butów jedną ręką. W teorii możliwe, w praktyce chyba już nie. I apeluję aby taki stan rzeczy pozostał. Nie zmieniajmy świata na siłę. Babcia jest aby rozpieszczać, wnuki by się poddawać rozpieszczaniu, a rodzice by pozwalać. Babciu jakby co jestem gotowa na wieczór nr 4.

1 Komentarz

  • A wszystko dlatego, że babci miłość jest jak ta czekolada i bardzo słodka, i bardzo duuuuużżżżo!!!!!!!!!!! A kolejne wieczory w planie!

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)