Lis 19, 2015 - Natalka    Brak komentarzy

Nauka nie idzie w las

W przedszkolu nauka literek i cyferek idzie pełną parą. Prawie codziennie mamy zajęcia i atrakcje w których w sprytny sposób przemycane są różne liczby, sylaby, głoski, szlaczki, literki i licho wie co jeszcze. Oczywiście cel jest jasny, Delfinki zanim opuszczą mury przedszkola mają potrafić czytać i liczyć. Cel szczytny i trudny ale możliwy do zrealizowania, bo jeśli się czegoś bardzo chce to osiągniecie sukcesu jest tylko kwestią czasu. A już teraz potrafię liczyć do dziesięciu a nawet dalej. Jeśli chodzi o literki to potrafię rozpoznawać na jaką literkę zaczyna się dane słowo, np. koza jest na literkę k, a gruszka na literkę g. Postępy widać jak na dłoni i jak tak dalej pójdzie to już niedługo będę mogła czytać rodzicom bajkę na dobranoc. No może trochę się zagalopowałam z moim optymizmem. Zanim cokolwiek sama przeczytam to jeszcze trochę wody z kranu popłynie, ale dopnę swego zobaczycie.

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)