Lut 26, 2016 - Natalka    Brak komentarzy

Fotka psotka

Mój przenikliwy mały rozumek zauważył, że cały czas piszę mama to, tata tamto, Natalka siamto, ale w ogóle nie zamieszczam fotek z rodzicami. Czas nadrobić ten feler i pokazać prawdziwy bestseller. Dzięki rymowi trochę się zagalopowałam. To co macie przed oczami to zwykła rodzinna fotka, potocznie z angielska zwana selfie lub po polsku samopstryk. Od razu rzuca się w oczy, że brakuje na niej mamy. No cóż mama w czasie robienia fotki wolała pilnować obiadu w garnkach i nie miała czasu na małą sesje na kanapie. Drugą rzeczą która jest dosyć charakterystyczna to że mam zamknięte oczy. To taki psikus w kierunku taty, który prosił aby szeroko się uśmiechnąć i ładnie patrzeć przed siebie. A ja albo ładnie się uśmiechałam i zamykałam oczy albo otwierałam oczy i robiłam smutną minę i miałam niezły ubaw z taty, który zabawnie się wściekał. Także wyszła taka fotka psotka. A i zobaczcie jakie ma tata fale Dunaju na czole.

Fotka psotka

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)