Jadę na wakacje

Nareszcie!!!

Wszystko spakowane. Chrupki wzięte, zupki wzięte, łóżeczko spakowane. Łopatka jest, wiaderko jest. Czapkę na słońce i parasol mam, krem na komary mam. A gdzie mamusia, a jest obok. Nie odchodź teraz mamo, bo się zgubisz. To chyba rzeczywiście wszystko. Tatko zawiezie nas na upragnione Mazury. Trochę wyrwiemy się z tej betonowej dżungli i pobędziemy wśród zieleni drzew i błękitu jezior. Będzie nam wesoło bo z nami jadą także babcia Mariola i ciocia Monika (moja chrzestna) z Julką. Doborowe towarzystwo – 5 babeczek, szykuje się przednia zabawa.

1 Komentarz

  • Chyba pół mieszkania spakowałyście ze sobą 🙂
    Bawcie się dobrze i wracajcie całe i zdrowe do Kak 😛

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)