Cze 14, 2016 - Natalka    1 Komentarz

Do pamiętnika

Raz na jakiś czas wrzucam fotkę bez większej historii. Od tak ku pamięci. By ocalić od kurzu i zapomnienia. Skąd się biorą te zdjęcia. Z prostej sztuczki marketingowej. Okazjonalnie, do przedszkola, z regularnością szwajcarskiego zegarka przychodzi fotograf by robić zdjęcia grupowe i indywidualne. Powód zawsze się znajdzie. Dzień wiosny, dzień ziemi, dzień ogórka, dzień sznurka czy tam dzień jaszczurka. Panie z wyprzedzeniem proszą o ładne ubranie dzieci, fotograf grzecznie prosi dzieci o ładne uśmiechy, a potem ładne zdjęcia oglądają mamy, które nie mogą sobie odmówić aby kolejnego zdjęcia dla pamiątki nie kupić. I tak interes się kręci, a zdjęć przybywa. Tym razem siedzę na walizkach. Co będzie następnym razem? Może będę prowadzić dmuchanego krokodyla na smyczy? Może. Jedno jest pewne, mama kupi do kolekcji, bo przecież szkoda bym i tego nie miała.

Na walizkach

1 Komentarz

  • I jak zwykle pięknie się prezentujesz na tych walizkach…a walizka już chyba spakowana na wakacje z babcią?

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)