Lip 14, 2016 - Natalka    Brak komentarzy

Wio koniku wio

Tato to bardzo ciekawa osoba. Przydaję się i może być wykorzystywany w kosmicznie wielu sprawach i zabawach rangi podwórkowej. W odróżnieniu od mamy, która pozwala się wciągnąć do zabawy tylko do określonego poziomu szaleństwa i głupoty, tata granicę dziecinności ma przesuniętą właściwie do granic możliwości. Tam gdzie mama mówi stop, tata dopiero się rozgrzewa. Mama odpowiada za dworskie wychowanie, tata za wszelkie dworowanie. Łażenie po drzewach, plucie pestkami czereśni, deptanie kałuży, puszczanie baków po bobie, z kim takie atrakcje no z kim. Także jak potrzebowaliśmy konia do zaprzęgu decyzja była prosta. Taty nie trzeba było długo namawiać, chętnie założył uprząż i ruszył z kopyta. Mama, choć nie brała udziału w zabawie, również dołożyła swoją cegiełkę do dzieła. Z ukrycia zadbała o to by chwila szczęścia nie została zapomniana i odżyła kiedyś w wspomnieniach.

Wio koniku wio

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)