Lip 17, 2016 - Natalka    Brak komentarzy

Kierunek Słoneczny Brzeg

Słoneczny BrzegJeszcze wczoraj nie wiedziałam, nawet nie śniłam o wakacjach, a właśnie dzisiaj zostałam oficjalnie poinformowana, że już jutro lecimy do Bułgarii na zasłużone leniuchowanie. A wszystko to za sprawą last minute. Nazwa nie jest przypadkowa, bo rodzice zdecydowali się za wyjazd właśnie w ostatniej minucie. Kierujemy się na Słoneczny Brzeg, by sprawdzić czy ta wielce obiecująca nazwa jest prawdziwa i zasłużona. Mam obiecane, że będą zjeżdżalnie wodne i to w ilości wielce mnogiej powiększonej de luxe. Podobno w jakimś aquaparku. Już nie mogę się doczekać. Podejrzewam, że z powodu emocji towarzyszących podróży mogę mieć lekkie problemy z wieczornym zaśnięciem. Ale co by nie mówić uwielbiam te dreszcze podekscytowania i krzątaninę przy pakowaniu. Co zabrać, w jaką torbą, czy trzy pary skarpetek wystarczą, jaka przytulanka misio czy kotek, i gdzie to diaska jest mój kubełek i łopatka. Dobra znikam bo mama kończy prasować i mogę zacząć się proces pakowania. Żółwik.

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)