Gru 9, 2016 - Natalka    Brak komentarzy

Dzielna, odważna i zdrowa

Dla jednych to pikuś i bułka z masłem, dla drugich to wędrówka samemu przez ciemny las. Wizyta u dentysty. Dla mnie nigdy przyjemnością nie była i zawsze bliżej jej było do koszmaru niż przykrego obowiązku. Ale ostatnie spotkanie z brzęczącym wiertełkiem miało z goła odmienny scenariusz. Już od rana zbierałam w sobie pokłady odwagi i budowałam pozytywne wibrację wokół popołudniowej przykrości. Stwierdziłam, że skoro księżniczki z bajek są zawsze dzielne, zaradne i odważne to czy i ja nie mogę taka być. Okazało się, że mogę. Strasz ma wielkie oczy, to prawda, ale również i mały rozum i łatwo go przechytrzyć. Mi wystarczyła jedna piosenka i jej magiczne słowa. „..nie dam się, nie boję się, bo odwaga we mnie jest..” śpiewana jak mantra przez cały dzień załatwiła sprawę. Wizyta u dentysty przebiegła gładko, szybko i sprawnie, a ból był tylko przez chwilę. To naprawdę było bułka z masłem. Oby zawsze.   

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)