Sty 6, 2017 - Natalka    Brak komentarzy

Elektryczna szczoteczka

Od Mikołaja w prezencie pod choinkę dostałam nową szczoteczkę do zębów. Ale nie taką zwykłą szczotkę co trzeba samemu szorować. Moja nowa szczoteczka warczy, ryczy, łaskocze i działa na prąd. Mikołaj dobrze wiedział, że z moim myciem zębów były pewne braki. Że się nie chciało, że za długo, nudno i ręce bolą. Teraz naciskam guzik i szczoteczka szoruje jak szalona z prędkością i dokładnością statku kosmicznego przy okazji delikatnie łaskocząc. Jedyne co muszę zrobić to trochę poruszać ręką by przeczyścić wszystkie zębiska. I ja to rozumiem, na taki kompromis mogę się zgodzić. Wszak czyste i zdrowe zęby to gwarancja spokoju od fotela dentystycznego.

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)