Sty 20, 2017 - Natalka    Brak komentarzy

Warto mieć marzenia

Byłam we wtorek w kinie na przedpremierowym pokazie filmu „Balerina”. Dostałam specjalne zaproszenie od koleżanki Basi (dziękuje, dziękuje, dziękuje) i razem z rodzicami oraz Mają mogliśmy przeżyć kapitalną przygodę o przyjaźni, odwadze i sile by wierzyć w marzenia. Film opowiada o Felicji i Wiktorze, dwójce przyjaciół, którzy uciekają z sierocińca do wielkiego Paryża aby zrealizować swoje pragnienia. Felicja od zawsze kochała tańczyć i chce zastać baleriną, a Wiktor pragnie zostać światowej sławy wynalazcą. Oczywiście nie są to łatwe marzenia, na drodze co rusz stają przeszkody, trudności i pułapki, ale bohaterowie wspierając się nawzajem dzielnie walczą z przeciwnościami losu aby ostatecznie osiągnąć upragniony cel. Film jest zabawny, jest dużo śmiesznych i wesołych scen, są pogonie i ucieczki, latanie na kurolocie, nauka tańca (scena w knajpie wymiata) i balet. Ach jak te baletnice tańczą. Od razu po pokazie po prostu musiałam zrobić kilka piruetów przed wielkim ekranem by poczuć się jak filmowa Felicja. Po prostu musiałam. A w nocy sama stałam się światowej sławy baleriną i miałam piękny sen. Watro mieć marzenie i cudownie jest je spełniać. Polecam ten film każdemu, kto jest pozytywnie nastawiony do świata i nie boi się marzyć. Będziecie zadowoleni.     

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)