Lip 5, 2017 - Natalka    Brak komentarzy

W przerwie między opadami

Przyszło lato. Słońca brak. Ciągle pada. Ni ciepło, ni zimno. Tak w skrócie można na razie opisać to co się dzieje w pogodzie na przełomie czerwca i lipca. Aktywności na dworze ograniczone są do przerw między opadami i burzami. Jak zbliża się koniec deszczu wskakuje w trampki i śmigam na powietrze co rusz spoglądając na niebo w poszukiwaniu kolejnych ciemnych chmur. Zawsze mam pod ręką parasolkę i nie zapuszczam się za daleko co by sucha zdążyć się schować przed kolejnym prysznicem. W ten sprytny sposób udało się zaliczyć teatrzyk dla dzieci  pod chmurką, piknik w parku ale bardzo blisko samochodu, kolejną lekcję jazdy na rolkach czy też szybki wypad na lody. Także tragedii nie ma. Da się żyć.   

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)