Sie 20, 2017 - Natalka    1 Komentarz

Wakacji ciąg dalszy

Wczoraj wróciłam, z co by tu nie mówić, udanych wakacji z babcią Mariolą, Julką i Ignasiem (wielkie dzięki całej EKIPIE za wszystko) a dzisiaj znowu byłam w drodze na kolejny wakacyjny wypad. Tym razem w mamą i tatą. Wczoraj byłam w małej mieścinie pod Bydgoszczą, a dzisiaj nocuje w Oświęcimiu. Co ja tutaj robię to na razie ścisła tajemnica. Tajne przez poufne. Zalakowane w kopercie i zamknięte w sejfie. Z tego co zdążyłam się zorientować to Oświęcim nie leży nad morzem, także park wodny i plażowanie odpadają. Najwyraźniej w tym roku rodzice postawili na nowego wakacyjnego konia. Szykuje się coś nowego i za Chiny nie zgadnę co to może być. Nie ma rady, dowiem się dopiero na miejscu. Cierpliwości przybywaj!!!

1 Komentarz

  • No proszę…ktoś idzie w moje ślady…rozjazdy, atrakcje, poznawanie nowych miejsc……..dopóki sił wystarczy i kasa nie wyschnie…duże brawa dla rodziców…czuję wnusiu, że moc adrenaliny zapewniona!!!!!!!

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)