Cze 20, 2018 - Natalka    Brak komentarzy

Bongiorno Rimini

W tym roku wakacje zaczynam tuż przed ostatnim szkolnym dzwonkiem. Nie będzie mnie na zakończeniu roku ale kto by tym się przejmował kiedy w perspektywie słoneczne plaże Italii. A skoro mowa o Włoszech to oczywiście lody, pizza, makarony i frytki bo frytki zawsze muszą być. Zapomnijmy na chwilę o diecie. Czas na kulinarną rozpustę. Przez rok trenowałam pływanie, akrobatykę i taniec to teraz można trochę popuścić pasa. Lodów to spróbuje chyba wszystkie smaki. Oczywiście tato szykuje jakieś niespodzianki i zwiedzanie ciekawych miejsc, a mama będzie namawiać na plażę, kąpiele w morzu i opalanie (dla mnie w wersji pod parasolem). Rimini to podobno rozrywkowa miejscowość, także nastawiam się na zabawę i imprezki a może nawet zrobię coś szalonego, na przykład zmywalny tatuaż albo peeling stóp przez małe rybki. Albo kupię sobie jakiś szałowy ciuszek. Albo, albo, albo. Dobra gdzie ten samolot bo nie mogę się doczekać. Co dopiero jutro?!?

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)