Wrz 18, 2018 - Natalka    Brak komentarzy

Siostry Wajs i stonoga – spotkanie po latach

Przedwczoraj byłam na koncercie Sióstr Wajs i Stonogi. To nie było moje pierwsze spotkanie z tym kolorowym i roztańczonym zespołem. Dwa lata temu z okazji Dnia Dziecka mieliśmy przyjemność się poznać i od tej pory radosne piosenki Sióstr towarzyszyły mi w różnych sytuacjach. Przez ten czas płyta zdążyła już się zgrać, utwory znam na pamięć, także niedzielne spotkanie z zespołem miało zupełnie inny wymiar. Koncert odbywał się w nowej, pięknej sali widowiskowej w Pruszkowie. Razem ze mną była Maja, która również zna wszystkie piosenki Sióstr Wajs. Jako wierne fanki przed salą byłyśmy już na pół godziny przed występem aby zająć jak najlepsze miejsca. Ostatecznie zajęłyśmy miejsca w świetnym trzecim rzędzie. Chwila wyczekiwania i koncert się zaczął. Widzowie siedzieli na wygodnych siedzeniach ale tylko do czasu. Przy utworach z Kolorowej stonogi nie sposób usiedzieć. Zresztą same Siostry ochoczo zachęcały do ruchu i tańczenia wszystkich obecnych bez względu na wiek. W połowie koncertu byłam już pod sceną i razem z zespołem śpiewałam na głos wszystkie piosenki. To super przeżycie być tak blisko artystów, na żywo, tu i teraz. Siostry Wajs cały czas trzymają formę. Niezwykle ucieszyła mnie wiadomość, że już niedługo ukaże się ich druga płyta z piosenkami. Po koncercie udało mi się zdobyć prawdziwe autografy na płycie, a nawet z Mają mam wspólną fotkę z Siostrami Wajs. Mam tylko gorącą prośbę o mały pośpiech z tą drugą płytą abym nie zdążyła wyrosnąć z dziecięcych piosenek. Chociaż dla Sióstr Wajs to tak czy siak zrobię wyjątek. 

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)