Sty 1, 2019 - Natalka    Brak komentarzy

Dzień dobry roku 2019

I jak tam było na Sylwestra. Mam nadzieję, że wszyscy bawiliście się wyśmienicie i przywitaliście nowy rok w szampańskich nastrojach. Moja rodzinka poszła śladem zeszłorocznego Sylwestra i bawiła się pod chmurką wśród muzycznych gwiazd na Placu Bankowym. Jednakże najpierw była rozgrzewka w postaci spaceru, w towarzystwie sympatycznej rodziny Rzymków, pięknie rozświetlonym Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem. Przy okazji zjadłam ryżową szyszkę i zapiekankę z pieczarkami w bramie na rynku Starego Miasta. Jak się bawić to się bawić. Jak szaleć to na całego. Krok za krokiem, niespiesznie zbliżaliśmy się do miejsca docelowego. I wreszcie główny punkt programu. Koncert gwiazd. Było głośnie, wystrzałowo, przebojowo. Moim numerem jeden był oczywiście zespół Sound’n’Grace i biegająca po scenie Agnieszka Chylińska. O 22:00 klasycznie zrobiliśmy powrót do domu, by Nowy Rok witać we własnym domku. Ostatnia rzecz warta odnotowania w starym roku to konsumpcja pierwszego w życiu kebaba na przystanku czekając w oczekiwaniu na autobus. Pierwszy kebab ale na pewno nie ostatni. Był pyszny, przepyszny. W domku byliśmy o 23:00. Włączyliśmy telewizor by stwierdzić, że najlepszy koncert sylwestrowy był jednak w Zakopanem. No ale… nie marudźmy. Sylwester przywitałam truskawkowym szampanem w piżamce. Fajerwerki mnie nie ruszyły. Pół godziny później już spałam.

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)