Sty 29, 2019 - Natalka    Brak komentarzy

Ferie u babci

W poniedziałek rozpoczęłam tygodniowe ferie u babci Marioli. Z przekazanego mi ustnie grafika zajęć wynikało, że na nudę raczej nie powinnam narzekać i pierwszy dzień koloni na Targówku potwierdził moje przypuszczenia. Jest zabawowo (babcia zawsze jest gotowa do zabawy), filmowo (mam obiecane aż trzy wycieczki do kina), są zajęcia praktyczne (codziennie zajęcia tematyczne w kinie Praha), nie zabraknie również zajęć sportowych (w planach wizyta w parku trampolin), dobre jedzonko (babcia umie zrobić pożytek z garnków) i rozpieszczanie w wersji all inclusive (wiadomo). Czego życzyć sobie bardziej? No może trochę odpoczynku, żebym nie nabawiła się przemęczenia z przebawiena. Na razie za rodzicami nie tęsknię. Pogadałam z tatą wczoraj z minutkę przez telefon. Uważam, że taki kontakt w zupełności na razie wystarczy. Jutro dryndnę do mamy i tyle w temacie.      

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)