Lut 26, 2019 - Natalka    2 komentarze

Sudoku – nadal w grze

Miesiąc temu pisałam, że brałam udział w konkursie sudoku i nawet udało mi się przebrnąć przez pierwszy, klasowy poziom zmagań. Potraktowałam to jako sukces, ale szybko opadłam na ziemię i zajęłam się byciem dziewczynką. Tydzień temu odbył się drugi szkolny etap, gdzie stanęłam w szranki z najlepszymi rówieśnikami z całej szkoły. I uwaga fanfary, oklaski i gołe bobaski. Zajęłam drugie miejsce i awansowałam do trzeciego, dzielnicowego etapu konkursu. Ostatni (chyba) etap, ma się odbyć pod koniec kwietnia i wezmą w nim udział najtęższe siedmioletnie umysły z dzielnicy. Do rozwiązania będzie jedno sudoku o trzecim poziomie trudności. Czas etapu to tylko 25 minut. Podejrzewam, że na sali zmagań będzie iskrzyło i dymiło z czaszek. Ale sobie soczku naważyłam. Trzeba było narobić błędów, a tak teraz muszę trochę poćwiczyć, żeby sobie i szkole wstydu nie narobić. Poproszę tatę o jakąś aplikację sudoku na komórkę to przynajmniej będę miała przyjemność z ćwiczenia. Trzymajcie kciuki.

2 komentarze

  • Brawo Natalko !!!
    Będę trzymać kciuki 🙂

  • Już jestem z Ciebie dumna!!!!!!! A to dopiero początek Twojej przygody z Sudoku. Powodzenia i mocno trzymam kciuki!!!!!

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)