Mar 24, 2019 - Natalka    Brak komentarzy

Majsterkowo

Wreszcie moja klasa pojechała na jakąś wycieczkę. Idąc do szkoły smutno było patrzeć jak inne dzieci ustawiają się w rządku i idą w parach do autokaru lub autobusu, a ja muszę iść do klasy. Ale nie tym razem. W piątek przyszła nasza kolej i to my pojechaliśmy na wycieczkę. Co prawda wycieczka była krótka bo tylko do pobliskiej Castoramy, ale tak naprawdę liczy się jako jakość a nie ilość czy odległość. A zajęcia były po prostu w dechę. I to dosłownie w dechę, gdyż w ramach zajęć w Majsterkowie każdy z uczestników warsztatów maił za zadanie zbudować z desek skrzynkę na narzędzia tudzież skarby. Dostaliśmy prawdziwe młotki, prawdziwe gwoździe, fartuchy robocze i nagle cała sala wypełniła się odgłosami walenia w deski i od czasu do czasu w palce. Ale zbicie skrzynki to była dopiero połowa sukcesu. Następnie trzeba było skrzynkę pomalować. Na stolikach pojawiły się farby akrylowe i pędzelki. Dopiero teraz doceniłam rolę fartucha. Malowaliśmy ostrożnie ale i tak dziwnym trafem każdy miał jakieś odpryski farby na ubraniu. Po ciężkiej pracy skrzynki były gotowe. Trzeba przyznać, że wyszły nam bardzo ładnie. Oprócz tego, że skrzynki wyglądają ślicznie to są również bardzo praktyczne. Oczywiście mogą służyć jako pojemni na narzędzia ale również jako doniczka na kwiaty, pudełko na drobiazgi a nawet koszyczek wielkanocny. Takie z nas zmyślne majstry.      

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)