Kwi 12, 2019 - Natalka    Brak komentarzy

Zapraszam na wiadomości

Zapraszam na krótki przegląd wiadomości dookoła mojej osoby. Na początek krwawa depesza.

W końcu wypadł mi ząb. Było z nim trochę zamieszania. Szykował się do odlotu już od bardzo dawna. Gryzłam ciastka, jabłka, mięsko, ale skubany mocno się trzymał. Ostatecznie wypadł, a właściwie wypłynął, niespodziewanie podczas picia koktajlu owocowego. Teras tloche seplenie.

Idę w górę. Na miarce w moim pokoju czubek głowy już prawie sięga 135 cm. Na wadze też przybieram, ale w dosyć umiarkowanym tempie. Na dzień dzisiejszy licznik wskazuje 26-27 kg.

W weekend byłam na targach książek dla dzieci „Przecinek i kropka”. Oczywiście nie można odwiedzić targów i nie wrócić z reklamówką pełną skarbów. Pierwszy skarb to Petronela z jabłoniowego sadu. Jesteśmy z tatą w połowie książki i jest bardzo sympatycznie i ciekawie. To książka o czarownicy która mieszka w jabłku. A w blokach startowych czeka wielce zagadkowa Dziewczynka z atramentu i gwiazd.

Wczoraj byłam na występie akrobatycznym moich koleżanek z grupy AkroKids. Rok temu również chodziłam na te zajęcia, ale postawiłam ostatecznie na taniec. Muszę powiedzieć, że przez rok dziewczyny zrobiły duże postępy. Gwiazdy, szpagaty i sznurki wciągają już nosem. A skoro już jesteśmy przy AkroKids to zdradzę, że prawdopodobnie pojadę z tą właśnie grupą na moje pierwsze kolonie bez rodziców. Poważna sprawa. Tata przyjmuje zakłady ile razy umyję włosy. Mamy stacjonować w Tarczynie niedaleko sadów jabłkowych, także kto wie może spotkam czarownicę Petronelę. To wszystkie njusy. Dziękuję za uwagę.  

 

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)