Kwi 18, 2019 - Natalka    Brak komentarzy

Podwórko

Podwórko to moja nowa ulubiona forma spędzania wolnego czasu. Robi się coraz cieplej, także za chwilę, nic będzie stało na przeszkodzie, aby całe popołudnia spędzać na dworze. A oto kilka zalet, które z podwórka czynią nie lada atrakcję. Po pierwsze swoboda – rodzice pilnują mnie tylko z balkonu co w praktyce znaczy, że nie pilnują mnie wcale i mogę robić co mi się podoba. Oczywiście w granicach rozsądku i dobrego wychowania. Po drugie koledzy i koleżanki. Mieszkanie na osiedlu to jak życie w mrowisku. Wszystkich jest wszędzie dużo i pełno. Tyczy się to również dzieci. Wychodząc na podwórko zawsze spotka się kogoś znajomego, a jak się spotka kilku znajomych to już zabawa murowana. Po trzecie nieograniczone możliwości zabawy. Rower, rolki, hulajnoga, skakanka, rysowanie kredą, berek, chowanego, dom, wyścigi, podchody. Rozumiecie nie ma granicy. Jakby się tak dobrze zastanowić to za możliwość wyjścia na podwórko oddam wszystkie słodycze. Lodów nie oddam ale czekoladę już tak. Oooo. Lody na podwórku, ale pomysł. Podwójny czad.   

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)