Cze 14, 2019 - Natalka    1 Komentarz

Dałyśmy czadu

Występ na finałowej gali klubu tańca Stop and Go za nami. Jak zwykle było głośno, gorąco, tanecznie i energetycznie. Pomimo tego, że to już moja trzecia gala to stres towarzyszył mi od początku dnia i puścił dopiero wraz z pierwszymi taktami muzyki z naszego układu. Może nie będę skromna ale w moim odczuciu dałyśmy niezłego czadu. Układ był długi, trudny, z dużą ilością przeróżnych kroków, przejść, detali i innych fajerwerków. A z drugiej strony błędów było mało i tańczyłyśmy naprawdę równo. Było na co popatrzeć. I wyglądałyśmy szałowo. Każde pomarańczowe frędzelki na strojach do robota naszych babć, o lokowane fryzury zatroszczyły się nasze mamy, a oczy pomalowała nam przed występem pani Paulina. Powtórzę raz jeszcze – było na co popatrzeć. Zresztą nie musicie mi wierzyć na słowo. Zobaczcie i oceńcie to sami. Zapraszam. 

 

1 Komentarz

  • Potwierdzam…dałyście czadu!!!!! Od zeszłego roku oooooolbrzymie postępy!!!! Wielkie gratulacje i czekam na dalsze postępy w przyszłym roku!!!!!

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)