Lip 23, 2019 - Natalka    Brak komentarzy

Pozdrowienia z Ustki

Wakacje trwają w najlepsze. Do domu wróciłam w zeszłym tygodniu ale tylko żeby się wykąpać i przepakować bo już na stole czekały na mnie bilety kolejowe do Ustki. Tym razem kompanem przygód została babcia Mariola. Razem tworzymy całkiem zgrany duet wakacyjny. Taka mieszanka młodości z rutyną. Imprezowa, ciekawska mieszanka, która nie boi się wsadzać nosa w każdą dziurę z atrakcjami. Na mapie szukamy potencjalnych dostawców atrakcji, określamy marszrutę i ruszamy do boju. Na rozkładzie mamy już statek piracki, Muzeum Krówek, ulica Rybacka, park linowy. Dzisiaj w planach kino pamiętające czasu PRL-u (tak twierdzi babcia) i oczywiście morze chociaż na razie pogoda nie rozpieszcza. Jutro ma być już ładna pogoda to może będzie opalanie.

 

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)