Sie 21, 2012 - Natalka    1 Komentarz

Opieka nad kotem

Obiecałam, że będę opiekować się pluszowym miauczącym kotem. Obiecałam (patrz: wpis z 19 sierpnia). Skoro słowo się rzekło to trzeba być teraz odpowiedzialnym za swojego zwierzaka. Moi rodzice bez względu na fakt czy czuję się brudna czy nie i tak codziennie wieczorem kąpią mnie w wannie przed snem. A mój kotek od momentu jak go dostałam jeszcze nie był myty, a na podłodze już trochę żeśmy się tarzali. Poczekałam do momentu kiedy nadchodzi pora kąpania. Tato napełnił wannę wodą i gdzieś na chwilę poszedł, mama zajęła się wyjmowaniem prania z pralki i wieszaniem mokrych ubrań. Pomyślałam, że nie będę rodzicom przeszkadzać i szybko wzięłam się do roboty. Chwyciłam pluszowego kota za ogon, podsunęłam się na pupie do wanienki i wrzuciłam zwierzaka do wody. Na dobre nie zaczęłam jeszcze szorować sierści pupilowi, a tu nagle znikąd pojawia się mama, wyrywa mi kota z rączek i przerywa kąpanie. W pierwszej kolejności naszła mnie myśl, że mama zabrała mi kota bo woda jest za gorąca i pluszak może się poparzyć. Przecież jakby się poparzył to by miauczał i miotał nóżkami, a ja nie słyszałam żeby wydawał z siebie jakieś dźwięki ani żeby się ruszał. Generalnie pluszak po wrzuceniu do wody tak jakby oniemiał. Bo wyjęciu kotka z wody przez mamę sytuacja nie uległa zmianie. Zwierzak nadal się nie ruszał i nie miauczał. Mama przystąpiła do próby ratowania i udzielenia pierwszej pomocy ale ani energiczne potrząsanie ani przełączanie guziczka pod brzuszkiem nie przyniosło rezultatu. Już myślałam, że zrobiłam kotkowi niechcący kuku kiedy nagle pluszak ożył. Przeciągle chrapliwie zamiauczał i poruszył niezdarnie kończynami. Kamyk spadł mi z serca. Chciałam dobrze, a mogło skończyć się niewesoło. Skąd mogłam wiedzieć, że pluszowych kotków na baterię się nie kąpie. Koniec końców mama wytarła pluszaka ręcznikiem i powiesiła na tarasie spinaczem na suszarce by wysechł. Jutro znowu będę się z kotkiem bawić. Chyba, że w nocy spadnie deszcz i powisi dłużej.

1 Komentarz

  • Niunia nie wiesz rodzicom – kota się pierze tylko nie wyżyma! To też nie próbuj wkładać go do pralki by lepiej się umył i szybciej wysechł już lepiej uczesz go swoją szczoteczką do włosów. Kotki szczególnie te pluszowe bardzo to lubią.
    A tak ogólnie to rozbawiłaś babcię i nie tylko mnie – prosimy o więcej!!!!

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)