Paź 6, 2012 - Natalka    Brak komentarzy

Na moją komendę za mną marsz

Już jutro moje pierwsze urodzinki. Ciekawe co to wszystko ma znaczyć i jak to się odbywa. Rodzice całą ceremonie skrywają w podwójnym sejfie i wiem tylko że przyjedzcie cała masa gości. Reszta wielka tajemnica. Ale spokojnie wytrzymałam w niepewności 6 dni to wytrzymam jeszcze jeden. Dzisiaj rodzice są mną wyjątkowo mało zainteresowani. Podejrzewam że to właśnie z powodu urodzin zapomnieli że mają córeczkę. Krzątają się we wszystkie strony i znoszą stosy siatek z tysiącem rzeczy. A ja siedzę na środku i chyba przeszkadzam. Nie pozostało mi nic innego jak przez ten dzień zająć się sobą. W związku z powyższym zwołałam w salonie zebranie wszystkich moich zabawek i rozkazałam, że wyruszamy na wyprawę do krainy Bawimysięsami. Jakby ktoś nie wiedział gdzie to jest to już tłumaczę. Cały czas prostu i na końcu w lewo obok krainy Nudzęsiębardzo a później na prawo od rzeki Ziewammmmm.

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)