Paź 8, 2012 - Natalka    2 komentarze

Krawcowa Natalka

Teraz kiedy emocje po wczorajszym święcie już opadły, mogę napisać kilka zdań o samej imprezie. W jednym miejscu o jednej porze zjawili się wszyscy goście ze wszystkich stron. A nasze mieszkanko jest takie malutkie. Początkowo czułam się jak liliput w krainie wielkoludów, który slalomem musi kluczyć pomiędzy nogami dorosłych by dojść do celu. Na szczęście wszyscy wujkowie, ciocie, dziadkowie i babcie szybko usiedli za stołami i mogłam w spokoju nacieszyć się ich obecnością oraz wreszcie zrobiło się miejsce na podłodze do zabawy z moimi siostrzyczkami i braciszkami. Starałam się z każdym z gości zamienić kilka uśmiechów i posiedzieć chwilkę na każdym chętnym kolanku. Ciężka jest praca gospodarza imprezy, ale z drugiej strony to niezwykle przyjemne uczucie, że cała rodzinka przyjechała specjalnie dla mnie by świętować ze mną moje urodziny. A później pojawił się arbuz w owocami w środku i palącą się, malutką świeczką. Wszyscy goście wstali i na raz zaśpiewali dla mnie piosenkę. Rodzice musieli chyba potajemnie rozdać każdemu z gości wcześniej słowa do nauczenia, bo nikt się nawet nie zająknął. Odniosłam wrażenie, że każdy znał ten dosyć skoczny i radosny utwór na pamięć. Zresztą i mi szybko wpadł on w ucho. Coś tam „…sto lat, sto lat, niech szyje szyje nam…”. Jakoś tak to leciało. Drodzy goście jeśli taka Wasza wola, może zostanę w przyszłości krawcową, przynajmniej obiecuję, że rozważę propozycje. Ale wróćmy do tematu. Ten palący się arbuz i śpiew gości. Oniemiałam i wpadłam w zadumę. Łezka przybłąkała się do oka. Z całych sił chciałam po swojemu krzyknąć – dziękuje Wam bardzo za wszystko – za to że przy mnie jesteście, za trzymanie na rączkach, za tulenie, za karmienie, za spacery, za prezenty, za łaskotki, za wszystko. Ale głos uciekł mi z gardła i pozostałam w zadumie. Ten moment na długo zostanie w moim serduszku. Dlatego teraz póki jeszcze nie jest za późno wszystkim gościom razem i każdemu z osobna jedno wielkie DZIĘKUJE. Wasza krawcowa Natalka.

2 komentarze

  • Cała przyjemnośc po naszej stronie, że bylismy zaproszeni i królewsko ugoszczeniu w dniu Twojego Święta. Sprostałaś nie łatwemu zadaniu
    gospodyni domu i dopieściłaś swoim uśmiechem każdego gościa.
    Miło było , jest i napewno będzie być z Tobą Maluszku!!!

    • Sto lat Natalko 🙂 Idź (bo wiem, że już chodzisz) pewnym kroczkiem przez życie i dalej tak się uśmiechaj do wszystkich i wszystkiego………uśmiech skraca wszelkie dystanse 🙂

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)